Odkąd pamiętam, lubiłam obserwować ludzi.
Już jako małą dziewczynkę fascynowały mnie aparaty fotograficzne.
Podczas rozmów z ludźmi zawsze łapałam się na tym, że skupiam się na szczegółach - spojrzeniu, geście, uśmiechu i oczywiście dłoniach!
To właśnie te drobiazgi tworzą opowieść o człowieku.
Fotografia na dobre pojawiła się w moim życiu kilkanaście lat temu,
gdy ktoś zapytał: „Magda, możesz zrobić zdjęcia?”.
Od tamtej chwili stała się dla mnie czymś więcej niż pasją - stała się sposobem patrzenia na świat.
Największą przyjemność sprawia mi fotografowanie uczucia między dwoma osobami - tej bliskości, chemii, radości i śmiechu, które płynnie przeplatają się ze sobą.
Z czasem odkryłam, że najpiękniejsze w fotografii jest nie tylko samo zdjęcie, ale moment, w którym ono powstaje, dlatego lubię prowokować, żonglować nastrojami, by kadry były pełne życia!
Prywatnie?
Kocham muzykę i teatr, długie spacery, kuchnię włoską i... ciszę między dźwiękami.